Niejadek – czy na pewno?


Troskliwi rodzice załamują ręce nad dziećmi, które nie zawsze mają ochotę na jedzenie.Czy jest jakaś rada na kłopoty z apetytem malucha?

Prawie nic nie je?

Kiedy rozmawia się z rodzicami takiego dziecka, słyszy się pełne niepokoju narzekanie, że ono nic, ale to nic nie je. A taki maluch, widząc zainteresowanie otoczenia jego osobą oraz rangę tematu, jakim jest jedzenie, celowo grymasi, odmawia spróbowania przygotowywanych specjalnie dla niego potraw.

Może się oczywiście zdarzyć, że dziecko nie chce jeść, bo coś mu dolega, ma chwilową niedyspozycję układu pokarmowego, albo po prostu nie jest głodne.

Ale najczęściej mamie tylko wydaje się, że maluch nic nie je, bo przy obiedzie odsuwa talerz z zupą i ledwie podziobie kotlet i jarzyny. Jednak zapominasz, że „w międzyczasie” zjadł bułkę, wypił buteleczkę gęstego soku przecierowego i jeszcze podczas zabawy pogryzał chrupki kukurydziane. Nie mówiąc już o słodyczach, które podsuwają pupilkowi babcie, ciocie, odwiedzający was znajomi.

Sposoby MAMYBABY

  • Przez tydzień skrupulatnie notuj wszystkie produkty i ich ilości, które zjada dziecko.
  • Jeśli trudno ci to zrobić, bo brzdąc chodzi do przedszkola i nie wiesz, jak tam jada, zrób to np. w czasie dwóch kolejnych weekendów lub podczas wakacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.