USG – jak się robi to badanie


Dzięki temu badaniu lekarz może szybko i dokładnie ocenić rozwój płodu oraz wykryć ewentualne nieprawidłowości. Jest całkowicie nieinwazyjne. Nie zaszkodzi ani dziecku, ani mamie.

Fale dźwiękowe i ekran

Aparat USG składa się z sondy-głowicy, która wytwarza i odbiera ultradźwięki, komputera-analizatora oraz połączonego z nimi monitora. Aparat emituje fale akustyczne o wysokiej częstotliwości, niesłyszalne dla ucha ludzkiego.

Zasada działania USG jest następująca: głowica ultrasonograficzna wysyła wiązki ultradźwięków, a te ulegają odbiciu od badanych tkanek, np. narządów wewnętrznych płodu, po czym są przetwarzane na obraz widoczny na monitorze. Ten obraz jest ruchomy (jak w telewizorze),
ale można go zatrzymać w celu dokonania dokładnych pomiarów.

Ultradźwięki są zupełnie bezpieczne: w przeciwieństwie do fal rentgenowskich nie wpływają ujemnie (jak sądzą niektóre mamy)
na słuch dziecka. Maluch nie ma podczas badania żadnych negatywnych doznań.

Badanie USG jest używane w medycynie od 30 lat i nigdy nie zdarzyło się, by w jakikolwiek sposób zaszkodziło kobiecie ciężarnej czy maleństwu.

Sposób MAMY BABY

USG służy diagnostyce płodu, a nie spotkaniom stęsknionej mamy
z jeszcze nienarodzonym dzidziusiem.

Jeśli kusi cię, by co tydzień fundować sobie płatne USG, po to tylko, by popatrzeć na maleństwo, zrezygnuj z tego. Choćby ze względu na stres, jaki jednak zawsze towarzyszy takiemu badaniu.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.