Poród domowy 0


Jeśli na myśl o zapachu szpitala masz dreszcze, a twoja ciąża przebiega książkowo, możesz urodzić w domu. Trzeba to jednak dobrze zaplanować i zorganizować.

Komu wolno, komu nie

Rodzić w domu możesz tylko wtedy, gdy jesteś zdrowa i w czasie ciąży nie masz żadnych niepokojących objawów.Jeśli jednak wystąpiły komplikacje takie jak: plamienia, podwyższone ciśnienie lub silna anemia – zapomnij o porodzie domowym. Cukrzyca ciążowa, niewydolna szyjka macicy, kłopoty z łożyskiem, ciąża bliźniacza, poronienie przeżyte kiedyś wcześniej oraz urodzenie starszego dziecka przez cesarskie cięcie również uniemożliwiają poród domowy.

Sposoby MAMY BABY

  • Lepiej zrezygnuj z porodu w domu, gdy obawiasz się rodzić bez lekarzy i sprzętu medycznego.
  • Nie upieraj się przy porodzie domowy, gdy tata dziecka nie zgadza się na taki pomysł i ma obawy.
  • Jeśli mieszkasz daleko od szpitala (trzeba tam jechać samochodem dłużej niż 50 minut), zrezygnuj z rodzenia we własnym domu.

Ważne przygotowania

Rodzić w domu można wyłącznie w towarzystwie położnej z uprawnieniami do odbierania porodu domowego. Rodzice decydujący się na taki poród muszą odbyć z nią serię spotkań przygotowawczych. W czasie kilku kolejnych (z których co najmniej jedno odbywa się w domu) położna robi dokładny wywiad lekarski, zleca dodatkowe badania i konsultację lekarską. Przeprowadza też szkolenie na temat przebiegu porodu, a także podpowiada, jak przygotować mieszkanie. Ustalcie odpowiednio wcześnie z waszą położną, kto, w którym momencie i w jaki sposób ma ją wezwać, gdy zaczniesz rodzić. Poród domowy jest płatny. Kosztuje od 1 do 2 tys. złotych.

Sposoby MAMY BABY

  • Numer telefonu położnej wypisz wielkimi cyframi na kartce i zawieś ją w domu w widocznym miejscu.
  • Opracujcie dokładny „plan awaryjny”, gdyby okazało się, że trzeba jednak jechać do szpitala. Jeśli jest ich kilka w pobliżu, zdecyduj się na któryś i wcześniej porozmawiaj o twoim zamiarze z ordynatorem oddziału położniczego.
  • Poproście kogoś bliskiego, by tego ważnego dnia czekał pod telefonem i miał gotowy do jazdy, zatankowany samochód. Kiedy poród się zacznie, niech twój partner zadzwoni do tej osoby i ogłosi „stan alarmowy”.

Intymnie i komfortowo

U siebie czujesz się swobodniej. Jesteś bardziej zrelaksowana, a więc łatwiej ci wsłuchać się we własny instynkt. Położna niczego ci nie narzuca, raczej sugeruje i towarzyszy ci w czasie porodu. Możesz posiedzieć we własnym fotelu, posłuchać ulubionej muzyki, zachowywać się swobodnie. Gdy dziecko przychodzi na świat, nikt nie włącza ostrego światła, nie hałasuje, nie spieszy się z odcinaniem pępowiny, badaniami, ważeniem, mierzeniem itp.

Sposób MAMY BABY

  • W domu nie musisz liczyć się z ograniczeniami. Korzystaj z tego.Wejdź do wanny, by nieco się rozluźnić, kucnij w trakcie parcia, by ułatwić maluszkowi przyjście na świat.

Zanim zdecydujesz

Są też i to dość poważne minusy porodów domowych. Nie wolno o tym zapominać.

Po pierwsze: bardzo trudno znaleźć doświadczoną położną, która specjalizuje się w odbieraniu takich porodów.

Warto też wziąć pod uwagę fakt, że to zawsze jest pewne ryzyko. Nawet po książkowej ciąży w trakcie porodu mogą pojawić się nieprzewidziane komplikacje wymagające natychmiastowej interwencji lekarskiej, np. odklejenie łożyska, zaburzenia tętna u dziecka, nagły krwotok.

Rodząc w domu, masz w takiej sytuacji mniejsze szanse na szybką pomoc medyczną. Trzeba szybko jechać do szpitala, a trudno jest np. zejść po schodach w drugim okresie porodu.

I wreszcie wszystkie szczepienia oraz obowiązkowe badania noworodka, które rutynowo wykonuje się w szpitalu, będziesz musiała zrobić potem w przychodni.

W Polsce poród domowy w asyście położnej to ciągle jeszcze rzadkość, luskus dostępny tylko niektórym kobietom. W domu na świat jedno na 30 tysięcy polskich dzieci. Dla porównania: w domu rodzi się co trzeci mały Holender i co dziesiąty Niemiec. Dlaczego tak jest? Bo NFZ nie refunduje takich narodzin, a poród domowy jest kosztowny.

Sposób MAMY BABY

  • Jeśli poważnie myślisz o porodzie w domu, porozmawiaj o tym ze swoim ginekologiem i nie upieraj się, jeśli ma on obiekcje. Zawsze możesz zdecydować się na poród rodzinny w szpitalu i wynająć sobie tam osobny pokój.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.